Dołącz do czytelników
Brak wyników

Materiały do pobrania

3 marca 2021

NR 5 (Styczeń 2021)

Język Twoją wizytówką – sprawdź, jakich błędów językowych należy unikać

0 185

Język polski jest trzecim najtrudniejszym językiem na świecie. Jego nauka to nie lada wyzwanie dla obcokrajowców. I nie myślę tutaj o szeleszczącej wymowie („chrząszcz brzmi w trzcinie“), ale przede wszystkim o ortografii, odmianie wyrazów czy trzech płciach gramatycznych. Polszczyzna stanowi wyzwanie również dla rodzimych użytkowników tego języka! Odsuńmy na chwilę na bok skomplikowaną ortografię (rz czy ż, u czy ó, ch czy h) – nawet w języku mówionym znajdziemy pełno błędów! Nie wierzysz? Myślisz: „mnie błędy językowe nie dotyczą”? Założę się, że regularnie popełniasz co najmniej kilka! Sprawdzimy to?

Jak wymówisz aktualny rok: 2021?

Śledząc media, uczestnicząc w konferencjach i webinarach, zauważam, że zdecydowana większość prowadzących mówi dwutysięczny dwudziesty pierwszy (wcześniej nagminnie słyszałam dwutysięczny dwudziesty!). Rok dwutysięczny był tylko jeden – zapisywaliśmy go w ten sposób: 2000. Każdy kolejny to dwa tysiące któryś: dwa tysiące pierwszy, dwa tysiące dziesiąty, dwa tysiące dwudziesty pierwszy.

POLECAMY

Zapamiętaj: odmieniamy jedynie dwa ostatnie składniki liczebnika porządkowego – dziesiątki i jedności. Mówiąc kolokwialnie, jeśli aktualny rok składa się z 4 cyfr, odmieniamy tylko dwie ostatnie. Dwie pierwsze, czyli „dwa tysiące”, pozostają nieodmienne! Nie mówisz przecież, że urodziłeś się w tysiąc dziewięćsetnym dziewięćdziesiątym drugim, prawda?

Rok dwutysięczny był tylko jeden – zapisywaliśmy go w ten sposób: 2000. Każdy kolejny to dwa tysiące któryś: dwa tysiące dwudziesty pierwszy.

Jak uniknąć tego błędu? Coraz popularniejsze – na modę angielską – jest grupowanie, tzn. mówienie rok „dwadzieścia dwadzieścia jeden”. Nie jestem zwolennikiem tej zasady, ale jeśli jest to dla Ciebie łatwiejsze, to lepiej mówić tak niż z błędem.

Najprościej jednak będzie się nauczyć, że dopóki żyjemy, „dwa tysiące” na początku pozostaje nieruchome!

Dzień i miesiąc – czy na pewno odmieniasz je prawidłowo?

Skoro jesteśmy przy datach, warto przypomnieć błąd, który od lat znajduje się w rankingu najczęściej popełnianych błędów językowych. 14.02 – przeczytaj na głos tę datę. Przeczytałeś: 14 luty czy 14 lutego? Przykład może wydawać Ci się banalny, jednak wsłuchaj się w to, jak mówią dziennikarze, Twoi znajomi, prezenterzy na różnych konferencjach – czy 100% tych osób mówi poprawnie?

Mówiąc: „w miesiącu kwietniu”, to tak jakbyś powiedział „masło jest maślane”. Analogicznie ma się sprawa z wyrażeniem dzień dzisiejszy, które jest dopuszczane wyłącznie w tekstach urzędowych.

Zapamiętaj: w datowaniu miesiąc zawsze występuje w dopełniaczu. Mamy: „14 (w domyśle: dzień!) lutego”.

Przy okazji, gdy mówisz, że coś wydarzy się w lutym, marcu, kwietniu, nie musisz dodawać „miesiącu”. Przykład: Konferencja odbędzie się w miesiącu kwietniu. To jest błąd, a dokładnie – mówiąc słowami językoznawcy: pleonazm (czyli nadmiar). „Kwiecień” sam w sobie jest już miesiącem, nie ma potrzeby podwajania znaczenia. Mówiąc: „w miesiącu kwietniu”, to tak jakbyś powiedział „masło jest maślane”.

Analogicznie ma się sprawa z wyrażeniem dzień dzisiejszy, które jest dopuszczane wyłącznie w tekstach urzędowych (trzeba pamiętać, że język mówiony a język urzędowy rządzą się innymi prawami). Jest to również nadmiarowość znaczeniowa, czyli pleonazm. Unikajmy tego! Lepiej używać neutralnego stylistycznie po prostu „dzisiaj”.

Myślisz: drobny błąd – ale po takich błędach poznajemy mistrza polszczyzny. Możemy używać trudnych, wyszukanych słów, ale gdy nie jesteśmy w stanie poprawnie wymówić prostej daty, to jacy z nas wirtuozi słowa?

Przekonujący, przekonywujący, przekonywający?

Jedno z powyższych słów jest błędne. Zastanów się chwilę, które.

Na początek trochę historii języka. Forma przekonywujący powstała na skutek skrzyżowania różnych wzorców odmiany. Dawniej czasownik miał odmianę „przekonywam”, a później „przekonuję”. Stary wzór skrzyżował się z nowym (-uje,-ujesz) i stąd, jak już się pewnie domyślasz, błędna odmiana.

Zapamiętaj: poprawnie należy mówić: „przekonujący”, a jeśli chcesz być hiperpoprawny, używaj formy „przekonywający” (jest rzadsza w języku mówionym, ale książkowa).

Jeśli masz wątpliwości, zastąp to słowo synonimem: „oczywisty”, „ewidentny”, „sugestywny”.

Co jest najmniejsze: linia czy opór?

Jak powiedzieć, że ktoś zrobił coś w najłatwiejszy możliwy sposób, niekoniecznie dobrze, najmniejszym wysiłkiem? Możemy po prostu ocenić, że wykonał zadanie byle jak – ale tak lepiej zwracać się na gruncie prywatnym. Gdy chcemy użyć ładnych, wzorcowych słów, najczęściej używamy stwierdzenia: „iść po linii najmniejszego oporu”. Coś Cię zaciekawiło w tym wyrażeniu? Może to, że większość użytkowników języka polskiego mówi błędnie: iść po najmniejszej linii oporu? W pierwszej opcji jest to związek frazeologiczny, w drugiej błąd językowy. Na logikę, linia może być krótka bądź długa, przerywana, ciągła, pogrubiona itd. Nie będę jednak analizować matematycznego pojęcia „linia” – skupię się na poprawności językowej tego stwierdzenia. W wyrażeniu: „iść po linii najmniejszego oporu” rzeczownik „linia” oznacza kierunek postępowania, nie może być zatem większy bądź mniejszy – kierunek może być prawidłowy bądź błędny itd. To „opór” jest w tym przypadku synonimem trudności, a trudności, jak wiadomo, mogą być mniejsze bądź większe. To, że robimy coś w najłatwiejszy możliwy sposób, oznacza, że staramy się przy tym mieć jak najmniejsze trudności.

Zapamiętaj: „iść po linii najmniejszego oporu”, bo linia może być krótka bądź długa, a to opór jest w tym przypadku najmniejszy!

To wyrażenie można zastąpić sformułowaniem: „iść na łatwiznę”, ale samo wyrażenie „łatwizna” jest nacechowane negatywnie i nie kojarzy się dobrze. Dlatego najlepiej nauczyć się poprawnego związku frazeologicznego – może się przydać niejednokrotnie.

Epidemiczny czy epidemiologiczny? 

Epidemia to temat, który w ostatnim czasie nie schodzi z czołówki mediów. Czytamy o nowych obostrzeniach, oglądamy jak inne kraje radzą sobie z sytuacją, słuchamy prognoz i przewidywań na przyszłość. Często w komunikacji padają słowa takie jak epidemiczny, epidemiologiczny. Mimo że znaczą coś innego są używane jako synonimy. Jak rozróżnić i zapamiętać ich znaczenie? Oto krótka ściąga. Epidemiczny to nic innego jak przymiotnik od rzeczownika epidemia. Mówimy np. „zagrożenie epidemiczne”. Natomiast epidemiologiczny pochodzi od słowa epidemiologia, a doskonale pamiętamy ze szkoły, że wszystko co kończy się na -logia związane jest nauką (biologia, epistemologia, laryngologia itd.). Gdy słyszymy, że coś jest „osiągnieciem epidemiologicznym”, wiemy, że naukowcy dokonali przełomu w dziedzinie nauki, jaką jest epidemiologia (a nie, że osiągnęli coś w przypadku tej konkretnej epidemii). Są to niuanse, ale istotne z punktu widzenia poprawności językowej. To tak jakbyśmy używali zamiennie dziecięcy i dziecinny – od razu czuć różnicę znaczeniową, prawda?

Lubisz cudzysłów?

Chcąc uplastycznić naszą wypowiedź, mówimy, że „coś jest, w cudzysłowie mówiąc, takie i takie” (w artykule poruszam jedynie mowę, wykorzystanie cudzysłowu w pisowni to odrębny i rozbudowany temat). Często rozmówcy używają jednak błędnej formy: „w cudzysłowiu”. Skąd wziął się błąd? Nie ma co ukrywać, odmiana języka polskiego jest trudna. Dlatego użytkownicy szukają podobieństwa między poszczególnymi wyrazami i odmieniają je analogicznie – „cudzysłów” jak „przysłowie”. Nie wchodząc za głęboko w historię języka: „przysłowie” jest rzeczownikiem miękkotematowym rodzaju nijakiego, a „cudzysłów” twardotematowym rodzaju męskiego – te dwa wyrazy zatem nie mogą mieć takich samych końcówek deklinacyjnych! „Cudzysłów” należy odmieniać tak samo jak rzeczowniki zakończone spółgłoską twardą „w”, np. rów.

Widzisz teraz różnicę?

Mianownik (kto? co?) Przysłowie Rów Cudzysłów
Dopełniacz (kogo? czego?) przysłowia rowu cudzysłowu
Celownik (komu? czemu...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy