Dołącz do czytelników
Brak wyników

Analityka

7 czerwca 2022

NR 10 (Maj 2022)

Wstęp do Google Analytics 4

0 51

Umarł król, niech żyje król! Niestety, ulubiony przez marketerów interface Google Analytics Universal odchodzi do lamusa. Zastąpi go dostępna już na rynku wersja Google Analytics 4, przy czym całkowite wyłączenie poprzedniej wersji zaplanowano na czerwiec 2023 r. Niestety, to bardzo złudna data, bo głównym powodem do wdrożenia nowej wersji jest ciągłość danych. Bez zebranych danych nie możemy dokonywać analiz zmian trendów czy porównywać wyników rok do roku lub miesiąc do miesiąca. Dane zbierane przez Universal Analytics są inne niż w GA4, nie da się ich sensownie do siebie porównywać, dlatego najlepszy moment na zainstalowanie GA4 wypada właśnie teraz.

Jak zacząć przygodę z GA4?

Każdy digital marketer powinien znać system GA4. Nawet pomijając fakt, że Analytics ma niemal monopol na polskim (i wielu zachodnich) rynku narzędzi analitycznych musimy pamiętać, że nie ma lepszego sposobu oceny działań w kampaniach Google Ads i SEO niż bezpośrednie narzędzia Google. Dodatkowo jeśli myślisz, że możesz analizować wyniki poszczególnych kampanii indywidualnie, czyli sprawdzać ich wyniki w odpowiednich panelach Facebooka, Google czy TikToka, to koniecznie powinieneś rozwinąć swoją wiedzę o pojęcie atrybucji konwersji. Tylko zewnętrzny system analityczny jest w stanie odpowiedzieć Ci na pytanie, jaki wpływ mają na siebie konkretne kampanie oraz czy w całościowym rozliczeniu konkretne działania się zwracają. Alternatywy dla GA4 są kosztowne, np. Adobe Analytics, lub nie do końca są alternatywami. Przykładowo HotJar to świetny system do analizy zachowania użytkownika na stronie, ale nie pozwala na szereg analiz, które musimy wykonywać, prowadząc kampanie w sieci.
 

POLECAMY

Konwersja to ważne dla Twojego biznesu zdarzenie zarejestrowane na stronie

Przykładowo wypełnienie formularza kontaktowe, kliknięcie w telefon czy adres e-mail to typowe konwersje na prostej stronie B2B. Atrybucja to proces przypisywania zasług dla np. konkretnego źródła ruchu, czyli przypisania konwersji do przykładowo kliknięcia w reklamę na Facebooku. Istnieje wiele modeli atrybucji, a najpopularniejszy z nich, choć wcale nie najlepszy, to model ostatniego kliknięcia (ang. Last Click), który przypisuje całe zasługi do ostatniego źródła ruchu, które przyczyniło się do konwersji. Istnieje cała gama wyjątków, które sprawiają, że analizy muszą być znacznie bardziej szczegółowe. Na przykład: nasz wieloletni użytkownik wpisuje w Google nazwę naszej firmy, klika w naszą reklamę Google Ads, która uruchamia się automatycznie, jeśli korzystamy z kampanii Performance MAX, i konwertuje. W modelu ostatniego kliknięcia konwersja zostanie przypisana do reklamy i zaburzy naszą ocenę opłacalności takiej kampanii.

Użytkownik zobaczył naszą reklamę graficzną na Facebooku i zainteresował się produktem klikając w nią, następnie przez kilka dni widział reklamy remarketingowe, aż w końcu przeszedł do działania – wpisał nazwę produktu w Google i kliknął w bezpłatny wynik wyszukiwania. Model ostatniego kliknięcia zupełnie nie pokazałby nam efektu kampanii budującej świadomość marki/produktu, przypisując całość zasług wyłącznie do ostatniego kanału.

 

Spokojnie, Google pomyślał o nas i systemu możemy uczyć się na wiele sposobów:

  • Pod adresem dva.pl/kontodemo znajdziesz artykuł pomocy, pozwalający uzyskać dostęp do konta DEMO, czyli raportów GA4 ze sklepu z gadżetami Google oraz gry Flood IT.
  • Pod adresem https://modrzewski.com/ga4/ znajdziesz darmowy kurs przygotowany przez świetnego specjalistę i pracownika Google – Przemka Modrzewskiego. Jeśli spodoba Ci się kurs, pamiętaj, że Przemka na żywo możesz spotkać na najbliższej konferencji semKRK w Krakowie właśnie z podobną tematyką.
     
Świat analityki doskonale przecina się z użytecznością stron
Narzędzia takie jak HotJar, Crazy Egg czy Mouseflow potrafią „nagrać” wizytę użytkownika na naszej stronie. Tak zebrane dane pozwalają nam odkryć, jak naprawdę, w swoim własnym środowisku, czyli laptopie lub smartfonie, użytkownik porusza się na naszej stronie. Gdzie gubi się, gdzie klika nie tak, jak planowaliśmy. Co najważniejsze, daje nam to obiektywny obraz interakcji ze stroną. To duża zaleta, bo jako marketerzy odpowiedzialni za stronę mamy wypaczony sposób interakcji z nią i wiemy o niej znacznie więcej niż przeciętny użytkownik. Dodatkowo narzędzia te generują mapy klikalności czy przewijania strony, co pozwala na łatwe analizy danych zagregowanych z setek sesji. Warto zauważyć, że dane zbierane są zgodnie z GDPR/RODO, są anonimowe i nie pozwalają na identyfikację konkretnych użytkowników.

Rys.1. Widok mapy strony w narzędziu Hotjar
 

Od czego zacząć wdrożenie?

  1. Proces zakładania nowego konta w GA4 jest prosty, jednak pamiętaj, że to tylko wstęp do dalszej konfiguracji oraz mierzenia danych.
  2. Odwiedź stronę analytics.google.com, aby założyć nowe konto, lub wejdź do zakładki Administracja (ikona trybika w lewym dolnym rogu strony) i wybierz opcję nowe konto, jeśli już posiadasz konto Google Analytics. Alternatywnie: jeśli chcesz ulepszyć poprzednie konto do wersji GA4, czyli śledzić dane z obu kanałów na raz, wejdź do zakładki Administracja i w środkowej kolumnie Usługa wybierz opcję Asystent konfiguracji usługi Google Analytics 4 (zobacz ramka).


    Rys. 2. Panel Google Analytics 4 – Tworzenie nowego strumienia danych


    Rys. 3. Panel Google Analytics 4 – Konfiguracja pomiaru zaawansowanego (szczegóły strumienia danych)
     
  3. Następny krok to wybór nazwy konta (jest ważna do wyszukiwania na liście kont i przy jego udostępnianiu) oraz ustawienia udostępniania danych na koncie (polecam uruchomić Usługi Google oraz Analizę porównawczą, ale uruchamiając tę pierwszą opcję, koniecznie należy zapoznać się z wymogami zmian polityki prywatności i cookies na stronie i spełnić odpowiednie wymogi informowania użytkowników, jak zbierane są o nich dane).
  4. W kolejnym kroku nazywamy usługę. Na jednym koncie możemy śledzić wiele stron, domen czy podzbiorów danych, stąd system ma konta oraz dodatkowy poziom usługi. Na tym etapie definiujemy również walutę i strefę czasową i choć można je zmienić dowolnie w przyszłości, to warto skonfigurować je odpowiednio do najliczniejszej mierzonej grupy odbiorców, aby np. raporty godzinowe były możliwe do poprawnej interpretacji.
  5. Po przejściu miniankiety – informacji o Twojej firmie – możemy konfigurować nowy strumień danych (czyli źródło danych). Ponieważ chcemy śledzić stronę internetową, wybieramy opcję Sieć.
  6. Teraz wypełnij URL i nazwę witryny. W tym kroku warto zostawić włączony Pomiar zaawansowany. To jedna z ciekawych opcji GA4, która pozwala zbierać automatycznie dodatkowe dane z Twojej strony bez konieczności ich dodatkowej konfiguracji. System monitoruje w postaci zdarzeń kliknięcia w linki, przewinięcie witryny czy pobieranie plików.Po kliknięciu Utwórz strumień został już tylko ostatni krok, czyli dodanie kodu śledzenia na stronie. Tu konieczne będą wiedza i dostęp do zarządzania naszą stroną i warto poprosić o pomoc jej dewelopera. Możemy osadzić kod na stronie za pomocą Globalnego tagu witryny lub Menedżera tagów Google (ang. Google Tag Manager. GTM). Pierwsza opcja jest bardzo prosta. Druga zaś, choć docelowo ciekawsza, to wymaga poznania kolejnego narzędzia Google. GTM umożliwia zarządzanie wieloma kodami na stronie (np. Pixel Facebooka) i jest narzędziem, które pozwala unikać konieczności ingerencji w kod strony przy podłączaniu i konfiguracji kolejnych kodów. Alternatywnie gotowe systemy sklepów czy silniki jak Wordpress mają wtyczki.interface, który będzie wymagał od nas tylko wypełnienia identyfikatora pomiaru, który znajdziemy w prawym górnym rogu strony.
     
Ważne: Konfiguracja wyszukiwanaw witrynie

Wyszukiwanie w witrynie pozwala na rejestrowanie, czego użytkownicy Twojej strony szukają w wewnętrznej wyszukiwarce. Zwróć uwagę, że GA4 automatycznie zbiera dane z wyszukiwarki, tylko jeśli pasują one do pewnego wzorca. Dla przykładu: jeśli na stronie empik.com wpiszesz słowo „test” w wyszukiwarkę, to wyniki wyszukiwania mają adres URL https://www.empik.com/szukaj/produkt?q=test&qtype=basicForm, czyli wyszukiwane hasło jest przesyłane w zmiennej q. GA4 ma predefiniowane parametry q, s, search, query, keyword i jeśli Twoja strona działa z innym parametrem, to musisz dodać go ręcznie w opcjach Pomiaru zaawansowanego.

 


 

Po uruchomieniu kodu na stronie dane będą zbierane automatycznie. Tu jednak proces wdrożenia się nie kończy, bo kolejnym jego etapem jest konfiguracja konwersji – to temat...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy